środa, 13 lutego 2013

Zmiany


Faktycznie trochę się pozmieniało od ostatniego wpisu. Dostałam się na studia, Informatyka na polibudzie. Nie mieszkam z D. tylko w akademiku. Nie mam dziecka, nie zaręczyłam się, nuda.
W akademiku trafiła mi się fantastyczna współlokatorka S. (musiałam bo to czyta ;)), niestety ale tylko jedna bo druga jest beznadziejna. Relację z brudaską K. są na inny dość długi wpis ;) Na czym to ja, ahh akademik :), poznałam bardzo dużo sympatycznych bardziej lub mniej ludzi, czasami jest trudno ale więcej jest tych dobrych momentów.
Studia, szczególnie teraz są męczące, ale jakoś powoli przy wsparciu dobrych ludzi idzie powoli, opornie czasem ale do przodu. Od sierpnia między mną a D. wydarzyło się bardzo dużo ale jakoś to się póki co trzyma, zobaczymy do dalej.

23 Styczeń 2013 o 18:17

Służąca ... ?


Od piątku do poniedziałku graj w gre, kobieta ma Ci przynieść jedzenie i nie zasłaniać monitora. "Przecież Ci mówiłem że będe grał w ten weekend" czytaj 'gra jest ważniejsza niż Ty, gra jest najważniejsza' Trochę w tym mojej winy, D. mnie powiadomił z dwa tygodnie wcześniej że będzie mu lepiej przed monitorem niż ze mną w łóżku. W_T_F? -.- 

http://seoiris.com/wp-content/uploads/2011/10/baptysc-Google.jpg w mojej mieścinie takie bzdury wypisują, wstyd i hańba ;) z drugiej strony to jakiś kościół nie ma co się dziwić...

1 Maj 2012 o 00:02

Koniec szkoły średniej


Dzisiaj odebrałam świadectwo potwierdzającym posiadanie wykształcenia średniego. Po 5 latach w sumie to radocha jak małe dziecko. Jako że ukończyłam LO zaocznie to takie bzdury jak 'zachowanie' 'religia' nie są brane pod uwagę. 
Ocenki:
język polski dobry
język angielski bardzo dobry
historia dostateczny
WOS dobry
matematyka bardzo dobry
fizyka dobry
chemia dobry
biologia dobry
geografia celujący
przedsiębiorczość bardzo dobry
technologia informacyjna celujący

takie sobie te ocenki, mogło być lepiej ale w życiu były problemy i się na nauce odbiło. Teraz matura i studia. Jak zdam- słowo klucz :)

 27 Kwiecień 2012 o 21:17

Zdam maturę, zdam maturę zdam maturę...


moja prezentacja na 12 maja posiada w nagłówku temat a reszta kartki jest pusta. Kłamstwo powtarzane 100 razy staje się prawdą. 

"Zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdammaturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdammaturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdammaturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdammaturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdammaturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdammaturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę,zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdammaturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdammaturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdammaturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdammaturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdammaturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdammaturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdammaturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdammaturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdammaturę zdam maturę, zdam maturę zdam maturę, zdam maturę.”

Ciekawe ciekawe... W piątek odbieram świadectwo ukończenia szkoły średniej. Może się pochwalę ocenkami :)

23 Kwiecień 2012 o 17:56

jak można w ŚWIĘTA... ?


Polscy katolicy są żałośni, świętami się podniecają, potrawy, kościół, jajka, wielki post i inne katolickie badziewia. A jak to wygląda od kuchni ? Byłam na zakupach i w większości koszyków był alkohol, obowiązkowo. Pokłóciłam się z moim Ukochanym, no cóż życie, a teściu stwierdził że "oni to nie mają żadnych wartości, jak można się w ŚWIĘTA kłócić ?" jak można na ŚWIĘTA planować ile alkoholu kupić i jakie drinki robić a kłócić się to już nie można bo to ŚWIĘTA. Wiem wiem wszystko jest dla ludzi, alkohol, kłótnie, no ale skoro oni sami przestrzegają tego co im pasuje. Ja nie wierzę w nic, żaden katolicyzm, buddyzm i inne -yzmy, ateistką też nie jestem. 
Katolicy wielce celebrują święta jako radosny i wyjątkowy dzień to po co zwykły alkohol- post przecież jest... 

8 Kwiecień 2012 o 00:23

Czerwone Pantofelki


Jeżeli w Deichmannie sprzedawczyni proponuje Ci piankę do rozciągania obuwia to wiedz jedno: na 95% nie chce Cię naciągnąć, wie że buty będą Cię cholernie uciskać i wie że na drugi dzień wrócisz z poranionymi stopami od ślicznych czerwonych pantofelków po ten cholerny rozciągacz. Echh...
Ubranka na maturkę zakupione, biżuteria w drodze, przybory za parę dni i tylko relaks, relaks i no stres :) 

1 Kwiecień 2012 o 21:08

Fantastyczna gra! Limitowana i jedyna w swoim rodzaju. "Matura:2012".


Właśnie uświadomiłam sobie że jest prawie kwiecień, matura za 41 dni a ja jestem w głębokiej du*ie. 
nie gram w żadną grę, odpuszczam GW2, Diablo III, Aiona f2p, Simsy 3, Minecraft. (fuck!). 
Znalazłam lepszą grę, nazywa się "Matura: 2012". Gra ta ma wiele ciekawych poziomów. Zaczynamy od podjęcia się tej gry. Wybieramy temat na polski ustny. Piszemy deklarację. Uczymy się. Większość zrobiona, tyle tylko że q "Uczymy się" jest najdłuższy. Zawiera bardzo dużo trudnych pobocznych q:
1. Bibliografia- polski
2. Plan ramowy- polski
3. Rozwiązywanie arkuszy maturalnych- wszystkie przedmioty które zdaje. 
4. Nabycie oraz czytanie repetytoriów maturzysty. 
5. Zakuwanie.
6. Wyuczenie się prezentacji.
7. Nauczenie się tablic matematycznych na pamięć. 
Potem następują instancje sprawdzające umiejętności nabyte podczas robienia q. Od 4 do 13 maja stawiam się na obowiązkowe instancje. W jak najlepszym secie, pokazuję wszystkie skille, w między czasie się leczę i staram się aby bossy mnie nie pozabijały. W końcu jestem priestem.  
Jeżeli nie zrobię questów lub co gorsza nie przejdę bossów to "Matura: 2012" będzie albo w 2 terminie albo za 406 dni rozpocznę nową serię "Matura: 2013".
Jedną z tych bardziej niedopracowanych rzeczy jaką posiada ta gra są nauczyciele którzy doprowadzają do szewskiej pasji i chęci naciśnięcia alt+f4 co w konsekwencji zakończy grę i rozpocznie nową grę zwaną "Praca-marne grosze za harówkę" i nici ze studiów. 

23 Marzec 2012 o 22:14

Diagnoza: Internet


Ponad miesiąc pisałam prace, niby nic takiego ale w poprzednich semestrach  zajmowało mi to 7 dni, maksymalnie tydzień. Wszystkie miały piątki. myślalam ze to przez FB i dlatego postanowilam rzucic ten okropny nalog... Od 6 do 17 marca nie było mnie na fejsie. Teraz wchodzę tylko wtedy gdy muszę się z kimś skontaktować, nie naciskam F5 na fb co chwilę jak kiedyś ^^ 
o 2:34 16 marca naszła mnie refleksja że bardziej od fejsa nie moge zyc bez grania sic! denerwuje sie, przeżywam jak komar okupacje, dostaje szału jak ktoś śmie obrazic wyglad mojej cudownej postaci w grze.  Sądzę ze jak nie bd miała dostepu do Internetu to statystyki policyjne odnoście samobójstw będą +1...
większość ludzi sądzi że to http://kwejk.pl/obrazek/1028202/komputer,i,moje,%C5%BCycie.html jest o mnie, ale to nie prawda, komputer nie mógł zniszczyć mi życia- jest maszyną. Internet to zrobił. 

16 Marzec 2012 o 02:26

Wibracja nazwiska, T!


Zaciekawił mnie wpis http://dioptria-plus-dwa.blog.onet.pl/wibracje,2,ID454664155,n i zaintrygowana sprawdziłam co mówi o mnie moje nazwisko, i praktycznie większość się zgadza. Jestem 1 :) D. wyszło że jest 4, no ale jeżeli chodzi o jego rodzinę i osoby z jego nazwiskiem no to się nie zgadza. 
68 dni do matury a ja myślę o rezygnacji... 
http://short4u.pl/yka81 na pewno znam, myślałam że mnie czymś zaskoczą... echh 
Ale pomijając oneta, maturę (oj tam oj tam) no to zauważyłam ostatnio tendencję do zamieniania "t" na "cz". Przykre ale prawdziwe. Zamiast "trzysta" - "czysta", "patrzy, patrz, patrzymy: - "paczy, pacz, paczymy" kurva WTF ?? Doprowadza mnie takie coś do wściekłości... Wiem, wiem że wiejskie chłopy i baby z chustami tak mówią od zawsze (bez obrazy dla wiejskich okolic) no ale coraz częściej słychać to w TV. Apeluję do wszystkich! Trzysta, bo czysta może być wódka... T- twarde i zdecydowane T a nie pieprzona infantylne cz!
Albo w sklepie: "no to bierze czy nie bierze?"- sprzedawczyni nie wie czy "pani" czy "ty" i potem nawyk zostaje...
Może jakoś specjalnie poprawną polszczyzną nie władam no ale aż tak nie jest źle... 

25 Luty 2012 o 18:22

Totalitaryzm?


"Historia uczy, że demokracja bez
wartości łatwo przemienia się w jawny
lub zakamuflowany totalitaryzm"
(Jan Paweł II)
Nie jest istotne kto to napisał, ważne że to się dzieje. Teraz na naszych oczach. 

Totalitaryzm- charakterystyczny dla XX-wiecznych reżimów dyktatorskich system rządów dążący do całkowitej władzy nad społeczeństwem za pomocą monopolu informacyjnego i propagandy, ideologii państwowej, terroru tajnych służb wobec przeciwników politycznych, akcji monopolowych i masowej monopartii. 
Nic dodać, nic ująć.

Jak żyć panie premierze, jak żyć? A pan premier radzi, żyć jak zombie, posłusznie, bezmyślnie. 


26 Styczeń 2012 o 13:26

Nie dla ACTA!


Polski rząd podpisze ACTA 26 stycznia 2012!
Czym dokładnie jest ACTA ?
ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) - Międzynarodowe porozumienie, które już niebawem może zmienić także Twoje życie. ACTA w założeniach ma walczyć z podrabianiem towarów i piractwem. W rzeczywistości sprowadza się do tego, że każdy Twój ruch w internecie będzie śledzony przez dostawcę Twojego internetu oraz rząd, a ewentualne naruszenie (nawet nieświadome) praw autorskich będzie wiązało się z odcięciem dostępu do internetu, oraz karą.
Ponadto Twój dostawca internetu będzie miał możliwość, a nawet obowiązek blokować wszelkie storny na których znajdują się materiały naruszające prawa autorskie. Do takich stron można zaliczyć np. YouTube. To nie przypadek, że do tej pory nie słyszałeś o ACTA. Jej tworzenie jak i podpisanie odbywa się za plecami społeczeństwa.
Już w czwartek - 26 stycznia rząd Polski podpisze porozumienie ACTA!
Nie dajmy się manipulować, kontrolować! Jeżeli każdy nasz krok będzie śledzony to jak to będzie... ?  "Cholera jasna starym dziadom zachciało się rządzić" i co nie mogę nawet czegoś takiego na blogu napisać bo o 6 rano mnie w kajdany zawiną? Tak ma wyglądać nowoczesne państwo?! Powiem coś źle na Tuska i co odetną mi Neta? Tysiące ludzi są uzależnionych od Internetu, ja sobie nie wyobrażam żeby mi go wyłączyli.

21 Styczeń 2012 o 09:25

Egzaminy zdane :)


No to jeżeli chodzi o oceny no to: polski 5, angielski 4, matematyka 5 :D Trochę z tym angielskim kiepsko ale to z nerwów pozapominałam słówka. Babka od matmy zapytała się czy na pewno sama pisałam pisemny egzamin ^^ Jeżeli na maturze będę miała przyjazny arkusz no to było by super, szczególnie z angola, pisać jakoś takoś potrafię ale mówić?! Nie, nie dziwnie jakoś tam się czuję, nie lubię angielskiego i nie lubię mówić w tym języku. Ale była jak zdać jakoś nie chciałam i jakoś się tam uczyłam ;p Zdane i oblane egzaminy i jest fajnie teraz. 
Teraz stytuacja w naszym związku musi się ustabilizować. Nie wiem co dalej. No ale jakoś będzie, nie chce żeby było jakoś w sumie. Ale moim zdaniem kobiety nie powinny oglądać się za zajętymi. 
Apel do wszystkich desperatek: znajdźcie sobie wolnego faceta a nie oglądacie się na facetami którzy mają już swoja partnerki i nie szukają nowych. Głupie suki. 

16 Styczeń 2012 o 17:40

Stres, operacja, szczęśliwie w domq:)


Synek w domq cały i zdrowy :D uważam że jak laptop spadnie, zostanie czymś uderzony, zbyt mocno zamkniesz pokrywę to słowo ku#wa, płacz, mega wściekłość jest jak najbardziej na miejscu, ponieważ matryca jest jedną z najdroższych części. Gwarancja nie obejmuje, ok moja wina, pytam się w autorywowanym serwisie ile mnie wyniesie wymiana ich odpowiedź:
"koszt wymiany matrycy w tym modelu wynosi ok. 650 zł netto (799 zł brutto)
Laptopa należy wysłać do serwisu dowolnym spedytorem na koszt własny lub za pośrednictwem spedycji DHL na koszt odbiorcy.

W przypadku wysyłki na koszt serwisu (DHL) do kosztów naprawy doliczany jest koszt transportu w obie strony - 43 zł netto (52,89 zł brutto)" 


aaaaaa! niech to  szlag, tyle wyprzedaży a ja mam 8 stów na matrycę wydać, masakra...
Szukam serwisu w moim mieście, ofc nieautoryzowany ale gwarancja mi nie potrzebna, jeden z bardziej znanych serwisów znaleziony, polecany, niby dobry, kiedyś- kluczowe słowo kiedyś był dobry. Idę mówię co i jak, model podaję, facet nie potrafi znaleźć po modelu laptopa, prosi abym go przyniosła on go rozkręci i sprawdzi model matrycy. Dobra zaniosłam, w międzyczasie pisałam e-maile do innych serwisów z nazwą i opisem matrycy, wszyscy odpisali, cena nie duża (400zł). 
Poszłam po odbiór lapka a facet zły że nie chce u niego naprawiać, kazał zapłacić sobie 50 zł za skręcenie a w piątek będę mogła Synka odebrać -.- nosz kurrr.... a jeżeli nie zapłacę to on mi odda go w częściach. Rozumiem jak by powiedział na początku że jeżeli nie zdecyduje się na naprawę u niego to się płaci, no ale nic nie mówił. Mało tego to jeszcze postawił laptopa na podłodze! 0 profesjonalizmu. 
No to poszłam do innego serwisu, zostałam mile obsłużona i jestem zadowolona :)

PS.: mam misję na niedziele, Dominiśśśś nie umie ściągać, muszę ją nauczyć :D 

 12 Styczeń 2012 o 13:31

Złe wieści :(

Szynek w szpitalu! Opiszę więcej jak się operacja uda. Denerwuję się a do tego nie piszę na swojej klawce i ciężko bez Syneczka :( 

10 Styczeń 2012 o 21:53

Czy nie wjebię? Wjebię jej?


Od 1 stycznia nucę http://www.youtube.com/watch?v=DFLoY7y9GhA, popłakałam się ze śmiechu za 1 razem, za 2 też i za 38 również xD  
Dodaję tekst na karaoke może się przyda ;p http://www.tekstowo.pl/piosenka,chwytak,wjebie_jej____czaki.html  w tle leci "Tylko noc noc noc i obsrany koc" a ja uczę się na egzamin z polaka ;) 
Nie gram od 27 gru 11 :D  

3 Styczeń 2012 o 21:45

Dekadentyzm ? Ha!


Dziwnie ale im bliżej maja tym bardziej się denerwuje i coraz mniej się uczę. Stycznia nie ma a ja panikuje. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu, uwaga, uwaga panie i panowie: nauka jako postanowienie noworoczne! 
Właśnie... A jak wszyscy wiedzą postanowienie noworoczne kończy się na, no na czym ? Praktycznie zawsze na niczym. Jak to kiedyś powiedział pewien uczony poeta: Lajf is brutal... U mnie wszystko ok. 
Nieprzyjemna reakcja mojej twarzy na czekoladę, a raczej jej nadmiar, mnie dobija ech... ;p

 30 Grudzień 2011 o 20:06

Kujonek :D


Od dnia dzisiejszego rozpoczynam przygotowywanie prezentacji maturalnej :) We wrześniu wypisałam deklarację maturalną, ale jakiś czas temu temat zmieniłam. Póki co nie planuję więcej razy zmieniać, bezwzględnie do 7 lutego należy złożyć deklarację ostateczną, czyli mam mało czasu na zmianę ;) 
Mój temat: "Młodzi przeciwko starym. Scharakteryzuj konflikt pokoleń na podstawie wystąpień programowych i manifestów poetyckich twórców rożnych epok." 
Podobny temat wybrałam na egzamin ustny na polski w szkole, czyli 2 pieczenie na jednym ogniu. Cieszę się że tematy są podobne ponieważ przed egzaminem dojrzałości będę lepiej przygotowana, ofc jeżeli będe mniej grała ^^
Od rana do 16.30 nie byłam w grze, ani razu! :D 
PS.: muszę znaleźć indeks omg nie wiem gdzie go mam hmmm... dodam po egzaminach fotkę ocen (ofc jeżeli będą jakieś normalne ;) 

 27 Grudzień 2011 o 16:23

Perypetie z Synkiem ;)


Nie rozumiem myślenia niektórych sprzedawców na allegro, wystawiają rzeczy których nie mają na magazynie gwarantując że towar będzie dostarczony w ciągu 2dni -.- 
Miałam przeczucie zamawiając Synka za pobraniem, bo miałabym niejaki kłopot z odzyskaniem kasy. Sprzedawca chyba się poczuwał do winy bo nie miałam (jak do tej pory;p) problemów z anulowaniem zamówienia, oto kawałek e-maila od nich:
"Witam
Zamówienie nie będzie realizowane z winy sprzedającego.
Najmocniej Pana przepraszam za zaistniałą sytuację (...)" 
Może to nic takiego ale bardzo mnie zraziło nazwanie mnie panem -.-
Na szczęście sklep stacjonarny u mnie w mieście posiadał ten model co chciałam i nawet zapłaciłam mniej niż na alle-żal, ale na wszelki wypadek zamówiłam do odbioru w sklepie, zobaczyłam co biorę i za to zapłaciłam, bo płacenie za obietnice towaru mnie nie kręci. Kolejny sprzedawca zraził mnie do kupowania na allegro...
Synek świetnie się spisuje, fantastycznie się gra bez lagów, pisanie na wyspowowej klawce jest po prostu cudne ;) nie wiem jak mogłam wcześniej mieć 15 calowego laptopa, 17 cali jest duuużo lepsze, ale jak na chwilę obecną jest to dla mnie max.
I na koniec tak świątecznie nutka do posłuchania :) 
Pozdrowienia dla chłopaków z TS ;D 

20 Grudzień 2011 o 12:59

Poświęcenie

Każdy coś poświęca w dorosłym życiu. Najczęściej dla wygody. Od wieków. Nie wiem jak żyć. 

20 Listopad 2011 o 14:58

Pieniądze i kwiaty


Dostałam na e-maila spam o jakimś tam nowoczesnym, multimedialnym blogu. "Ulepsz swojego bloga". Nic mi nie szkodzi zajrzałam, chciałam wybrać motyw a tu zonk, każą sobie jakieś premium konto kupować. Płacić za coś co np. w onecie jest za darmo ? 
Na wszystkim chcą teraz zarobić, wszędzie. W grach co chwila widzę jak spamują o możliwości kupienia golda ( lub jakieś waluty w grze) za przelew, sms czy coś tam innego. W związku ze śmiercią znanej Hanki M. na jeszcze bardziej znanym portalu aukcyjnym, allegro, sprzedają koszulki "Hanka na Wawel", z motywem kartonów. 
Ludzie ledwie się nad czymś zaśmieją i już ktoś chce to sprzedać...
Poprawka:
Ludzie mogą i sprzedają wszystko, a inni idioci kupują chusteczki... http://www.joemonster.org/art/18626/Oryginalny_pomysl_na_biznes_pocalunkowy_
A tak odbijajac od tematu w odpowiedzi na pytanie z wpisu http://za-co-ona-sie-obrazila.blog.pl/2011/10/23/kwiaty/, tak dał mi ostatnio 3 lata temu, jesteśmy razem 3 lata 4 miechy ^^ 

17 Listopad 2011 o 00:14

Jedna sekunda

Większość czasu ostatnio spędzam na graniu (Vindictus) resztę czasu poświęcam na naukę, zakupy i te inne ;) Nie mam o czym pisać. Wcześniej panikowałam za bardzo. Jest OK. Pozdrawiam :) 

13 Listopad 2011 o 18:10

Zaufanie, zdrada ?


urywek z forum poświęconego zdradzonym: "Jakwychodziłam za mąż niespełna 3 lata temu , byłam pełna wiary w prawdziwą miłośći nie wierzyłam ,że zdrada może się przydarzyć właśnie mnie.Wydawało mi się ,że to się dzieje tylko w filmach albo poczytnych romansidłach.". 
Ja może nie wyszłam za mąż (może i dobrze?) ale jestem w związku. 
Zauważyłam ostatnio coś dziwnego w zachowaniu D., awanturuje się o byle co, fochy, zwracam mu uwagę to od razu z igły robi widły. Gorszy dzień, tydzień może się zdażyć każdemu.
Ale najdziwniejsze jest to że jak ktoś dzwoni to albo rozmowa jest taka: "tak, tak, nie, ok, nie no" albo zapieprza na drugi koniec świata z telefonem żeby tylko przy mnie nie rozmawiać. 
Telefon nosi przy dupie, wcześniej zawsze go szukał bo położył w kącie i się tak nie martwił. 
A ostatnio to smsuje w wc, ma jakieś tajemnice, nie odzywa się. Nie jest mną zainteresowany. Siedział przy laptopie i na gg pisał z kimś zawzięcie, nie sprawdzałam go czy coś, ale menadżer gg mi się włącza i był tylko mój profil.  
I raczej na 100% nie planuje mi prezentu na święta, bo jak można takie cyrki robić z prezentu, chyba że planuje mi się oświadczyć http://www.youtube.com/watch?v=pdMfqiRugxQ, taka była by jego reakcja na mój pomysł ^^ 

11 Listopad 2011 o 11:52

Notebook


Większość kobiet szaleje za butami, na FB jest kilkanaście stron poświęconym miłości do butów. Ostatnio w pewnym sklepie spodobały mi się buty- 3dni potem o nich nie pamiętałam. Nie wiem może ze mną coś nie tak ;) ale od sierpnia '11 jestem zakochana w laptopie. Poszukiwałam ukochanego w dobrej cenie z dobrym, a nawet najlepszym środkiem, bo dla mnie najważniejsze jest wnętrze. 
Głupie reklamy z słodkimi aż do bólu różowymi netbookami "tylko dla kobiet" są jak dla mnie szufladkowaniem- 
kobieta-> patrzy na wygląd, 
mężczyzna-> zna się na sprzęcie... 
Moja miłość ma ciekawe wnętrze i jak na swoją cenę jest naprawdę silną i wydajną maszynką do grania;)
  •  IntelŸ Core™ i7-2630QM; 2,0 GHz; 6MB
  •  RAM:8GB
  •  DDR3 1333 MHz
  •  640 GB SATA II 5400 obr/min
  • nVidiaŸ Geforce™ GT 540M 2GB
Oczywiście marki nie podam, nie będę reklamy robiła ;p

10 Listopad 2011 o 12:44

Wszystko o wszystkich i o wszystkim


Nie wiem od czego zacząć. Jestem w takim szoku, nawet moje włosy i paznokcie z belissą się nie podniosą z tej deprechy tak szybko... 
Jak wszystkim wiadomo w Internecie można znaleźć wszystko o wszystkich i o wszystkim, od słodkich psiaków po porno z konsumowaniem fekaliów. No dobrze może i wieszanie się pod sufitem za sutki czy skórę na plecach jest szokujące i obrzydliwe. Nie jest również tajemnicą że sami odpowiadamy na to co oglądamy. Jednak w Necie są osoby które umieszczają filmiki (zdjęcia, gify itp) nie do końca chyba zdając sobie sprawę z tego co robią, chyba że chodzi tu o większy zakład... 
Przykładem może byc np. 
Każdy ma własne granice tolerancji, moim zdaniem ten filmik oraz jemu podobne powinny być 18+. Nie wiem co jeszcze mam dodać, skąd mam linka i dlaczego go obejrzałam ? Proste, fejs i Imię i Nazwisko udostępnił(a) link: www.link.com.pl 13:03 . 
Na ten gif natrafiłam przeglądając kwejka i jest to jedna z bardziej obrzydliwych Rzeczy Widzianych w Sieci, również 18+
A powyższy filmik nie jest niczym ohydnym, wręcz przeciwnie dzieciaczek jest przezabawny, ale żeby to to mówiło słodki wierszyk o dziecięcych tam bzdurach, ale nie bo przecież nie będzie fanu... 
Patrząc na niektórych rodziców jestem za aborcją. Serio. 
Ogólnie to jest mniej niż zero tego co można w Sieci wyszukać ale nie dajmy się zwariować i nie myślmy że jesteśmy w stanie patrzeć na wszystko z pokerową twarzą. Ja się boleśnie przekonałam dzisiaj że niestety ale pewne rzeczy będą mnie jeszcze przez długi czas przerastać. 
podałam tylko 3 przykłady, ale naoglądałam się tego o wiele więcej jednak nie chcę żeby ktokolwiek czuł się w obowiązku klikania w każdy link, w Internecie możesz na własną odpowiedzialność szukać więcej gorszego shitu. 

31 Październik 2011 o 22:11

Kiła online



Dawno mnie nie było, całe dnie wypełnione zajęciami jakimiś ;) W weekend byłam w szkole, po zajęciach fakultety, sobota i niedziela od rana do 19, no ale przedmaturalnych powtórek nigdy dość :) NO ale mniejsza, dzisiaj nie o szkole ale o ostatnio bardzo popularnym zjawisku jakim jest rozpowszechnianie wirusów po przez FB.
Dobrych kilka tygodni temu dostałam wiadomość od koleżanki z którą często zdarza mi się pisać, niby nic dziwnego po za faktem że napisała po angielsku?! To też nie jest dziwne dużo ludzi zna angielski, ale nie ona. Dobra olewka na to w sumie może siora siedzi jej na koncie, nie odpisałam. 
Kilka dni potem dostaję od kolesia który jest moim bardzo daaaalekim znajomym tą samą wiadomość, ok wyjechał do USA pomyliło mu się ale przeczytałam na demotach ostrzeżenie o fejsowym wirusie. 
W sierpniu zamieściłam ostrzeżenie o następującej treści (pisownia oryginalna)
Pisze do Ciebie znajomy (który jest z Polski) po angielsku, co robisz:

a) jesteś idiotą- odpisujesz, klikasz co Ci "znajomy" wysłał i postępujesz wbrew zasadą z tego demota http://demotywatory.pl/3400369/Uwaga, instalujesz nieznany Ci syf (co z tego że 5 min temu YT działa a teraz brakuje Flash’a) i juupi wirusik się zawsze przyda po co Ci właściwe działający komputer?

b) nie jesteś aż takim idiotą- może i pogadasz sobie z kolegą po angielsku, może i klikniesz w ten jego link ale po co instalować coś co 5 min temu działało, F5 i dalej brakuje Flash’a? Kij z tym…

c) nie jesteś idiotą- po jakiego czorta po angielsku ? odpisujesz po polsku spamer odpisuje „wanna laugh? )))” Esc i zapominasz co się stało, masz ważniejsze sprawy na głowie- status sam się nie zmieni ;)

Jakiś czas spokój był, ale coraz częściej dostawałam od koleżanek dziwne linki, które nawet jeżeli chciałam otworzyć to albo fejs ostrzegał że jest nie znany i pytał czy z bezpiecznego połączenia przejść w niezaufane czy coś w tym stylu, albo antywir piszczał strona zablokowana. Znajoma przepraszała na spam od niej ale miała wirusa i reanimowała kompa. 
Ale ostatnio to dostaję linki od osób z którymi w ogóle praktycznie nie gadam. Fragment ostatniej rozmowy z koleżanką: http://imageshack.us/photo/my-images/402/beztytuudpf.jpg/. Większość rozmów wygląda podobnie. 
Jednego razu dostałam telefon grubo po 23: 
  • K: Aga! ratuj!
  • A: eee ? 
  • K: laptop mi, coś się stalo przecięż on ma dwa tygodnie, nie wiem co się dzieje
  • A: hmm, co Twojemu dziecku dolega ?
  • K: siedziałam na FB pisałam z S. a tu się wyłączył i jak uruchamiam to jakieś miganie i ekran dziwny...
mnóstwo paniki później wyjasniło się że dostała od S. linka i postąpiła zgodnie z punktem a) jesteś idiotą. 
Po kolejnej spamowej wiadomości na mojej tablicy pojawił się wpis (pisownia oryginalna): 

ku*wa mać ludzie! co wy macie ze sobą ?
rajcuje was że ktokolwiek do was napisał ?
"wow mam na FB wiadomość (biegunka od razu) i MUSZĘ kliknąć w ten pier*dolony link chociaż nie wiem co to jest!
ale co mi tam? jakiś wirus się przyda albo znajomym spama wyślę i wqrwie od rana...

Się rozpisałam :) ale proszę Was jeżeli nie jesteście przekonani czy nie załapiecie jakiegoś syfu na FB to poczytajcie o zabezpieczeniach jakie wam serwis udostępnia i bawcie się bezpiecznie nawet w sieci :) 

24 Październik 2011 o 10:56

Zwyczajny tydzień


Trochę załatwiania było w tym tygodniu, a to gdzieś potrzebowali zaświadczenia, a tu jakieś zakupy dla siebie do domu, ciuchy, prezenty, farbowanie włosów (którą farbę wybrać aaa!) uff...  udało się, sprawy pozałatwiane, włoski pofarbowane i wyglądam jak człowiek ^^ 
Jestem właśnie po zajęciach, chodzę do Zaocznego LO, maturka 2012 a potem nie wiem ;) może jakaś policealna szkoła, studia ? nie wiem, nic nie wiem ech życie :D ale na razie skupiam się na maturze, temat na polski wybrany i trzeba tylko zdać. 
a teraz coś na rozśmieszenie http://kwejk.pl/obrazek/550611 :) 

15 Październik 2011 o 17:01

Pechowy dzień...


Właściwie nie wiem od czego zacząć ;) Imieniny były nawet, nawet udane . Teściowa zadowolona z prezentów. Dzisiejsza wizyta w urzędach zdemotywowała mnie na większość dnia. W jednym z urzędów mądra inaczej urzędniczka wymyśliła na poczekaniu przepisy które nie istnieją i jeszcze śmiała mnie wyśmiać że ich nie znam. Idę do innego urzędu a tam po raz kolejny zostałam wyśmiana za to że poprzedniej uwierzyłam w te bzdury...
No ale skąd kuwa miała wiedzieć co jest co i dlaczego ten a nie inny artykuł ma takie a nie inne brzmienie ? Masakra jakaś.
Jeszcze jak zwykle problem z facetem. D. doprowadza mnie do taaaaaakiej wściekłości. On może powiedzieć w towarzystwie wszystko ale niech ja się odezwę nie tak jak mu pasuje (jeszcze żebym kłamała), to jest źle i wielki foch. Nie jeden musi się prosić o seks ale on nie, jeszcze narzeka. Czuje się niezbyt atrakcyjnie i pewnie jestem taka skoro D. nawet komplementu mi nie potrafi powiedzieć... :(

10 paź 2011 o 20:31

Moi Ulubieńcy :)


Tak sobie przewijam fejsa, aktualności, jadę, jadę, jadę... i nagle trafiłam na http://za-co-ona-sie-obrazila.blog.pl/ orazhttp://zajajco-kontrblog.blog.pl/ staram się być na bieżąco z ich blogami :)
no ale milion innych stron się czyta, ogląda, filmy, seriale, aktualności itp. itd ;)
ale dziś wieczór po zakupach (swoją drogą teściowa ma jutro imieniny i robię jej torcik) postanowiłam zaległości nadrobić i siedziałam sama w pokoju i cieszyłam się jak głupia do 15 calowego monitorka ;)
przy okazji postanowiłam podzielić się stronami które odwiedzam codziennie, tak tak nawet 24 grudnia :D
to NIE jest żadna reklama!

http://www.google.pl/
https://www.facebook.com/home.php
http://demotywatory.pl/
http://mistrzowie.org/
http://komixxy.pl/
http://www.yafud.pl/najnowsze/
http://www.jeja.pl/
http://www.sadistic.pl/
http://www.youtube.com/
http://www.onet.pl/
http://www.wp.pl/
http://www.hanter.pl/
http://www.papilot.pl/
http://www.pogdesign.co.uk/cat/
http://www.sweetdeal.pl/home/Koszalin 

oczywiście gg, Mozilla Thunderbird,
nie chciało mi się dodawać hiperłącza ;)
to taki podstawowy zestaw do kawy.
D. stwierdził że fajnie jest marudzić mi codziennie o tym że czytam milion stron w Necie a za lekturę (e-book) się zabrać nie mogę, on nie rozumie tego że jak za długo siedzę przy monitorze to mnie oczy bolą ech ^^

 7 paź 2011 o 22:21

Kochać dwóch facetów ? wtf ?

 Przeczytałam właśnie http://partnerstwo.onet.pl/1650575,4704,1,artykul.html i taka mnie refleksja naszła, jak do jasnej cholery można kochać kogoś ze wspomnień ? Bez sensu dla mnie takie coś jest. 
Dlaczego ? 
Ponieważ wyidealizowany w naszych myślach obraz po zderzeniu z bezwzględną rzeczywistością nie jest taki doskonały a "w życiu piękne są tylko chwile" to każdy wie ale nie można na ich podstawie budować uczucia którego nie ma i nie będzie. 
Ok rozumiem jeszcze singielki, wolne mogą siebie i otoczenie zadręczać do woli, ale matka, żona i kochanka swojego męża pisze list do faceta który ją zostawił dla innej? A egoistka o mężu nie pomyślała, ciekawe jak ona by się czuła wiedząc że jej facet myśli o byłej, że na myślenie o niej nawet na ich ślubie znajduje czas. 
20 lat żyję i nie ogarniam takich tematów.


6 paź 2011 o 21:53

Witam :)

Od 06.10.2011 prowadziłam bloga na onecie, ale w związku z tym że po pewnym czasie pojawiły się problemy, potem przestał wgl działać. Przenoszę stare notatki tutaj, będę kopiowała stare notki razem z datami, potem będę w miarę na bieżąco go prowadziła. :)

Pozdrawiam NoHeal