Dziwnie ale im bliżej maja tym bardziej się denerwuje i coraz mniej się uczę. Stycznia nie ma a ja panikuje. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu, uwaga, uwaga panie i panowie: nauka jako postanowienie noworoczne!
Właśnie... A jak wszyscy wiedzą postanowienie noworoczne kończy się na, no na czym ? Praktycznie zawsze na niczym. Jak to kiedyś powiedział pewien uczony poeta: Lajf is brutal... U mnie wszystko ok.
Nieprzyjemna reakcja mojej twarzy na czekoladę, a raczej jej nadmiar, mnie dobija ech... ;p
30 Grudzień 2011 o 20:06
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz