środa, 13 lutego 2013

Kiła online



Dawno mnie nie było, całe dnie wypełnione zajęciami jakimiś ;) W weekend byłam w szkole, po zajęciach fakultety, sobota i niedziela od rana do 19, no ale przedmaturalnych powtórek nigdy dość :) NO ale mniejsza, dzisiaj nie o szkole ale o ostatnio bardzo popularnym zjawisku jakim jest rozpowszechnianie wirusów po przez FB.
Dobrych kilka tygodni temu dostałam wiadomość od koleżanki z którą często zdarza mi się pisać, niby nic dziwnego po za faktem że napisała po angielsku?! To też nie jest dziwne dużo ludzi zna angielski, ale nie ona. Dobra olewka na to w sumie może siora siedzi jej na koncie, nie odpisałam. 
Kilka dni potem dostaję od kolesia który jest moim bardzo daaaalekim znajomym tą samą wiadomość, ok wyjechał do USA pomyliło mu się ale przeczytałam na demotach ostrzeżenie o fejsowym wirusie. 
W sierpniu zamieściłam ostrzeżenie o następującej treści (pisownia oryginalna)
Pisze do Ciebie znajomy (który jest z Polski) po angielsku, co robisz:

a) jesteś idiotą- odpisujesz, klikasz co Ci "znajomy" wysłał i postępujesz wbrew zasadą z tego demota http://demotywatory.pl/3400369/Uwaga, instalujesz nieznany Ci syf (co z tego że 5 min temu YT działa a teraz brakuje Flash’a) i juupi wirusik się zawsze przyda po co Ci właściwe działający komputer?

b) nie jesteś aż takim idiotą- może i pogadasz sobie z kolegą po angielsku, może i klikniesz w ten jego link ale po co instalować coś co 5 min temu działało, F5 i dalej brakuje Flash’a? Kij z tym…

c) nie jesteś idiotą- po jakiego czorta po angielsku ? odpisujesz po polsku spamer odpisuje „wanna laugh? )))” Esc i zapominasz co się stało, masz ważniejsze sprawy na głowie- status sam się nie zmieni ;)

Jakiś czas spokój był, ale coraz częściej dostawałam od koleżanek dziwne linki, które nawet jeżeli chciałam otworzyć to albo fejs ostrzegał że jest nie znany i pytał czy z bezpiecznego połączenia przejść w niezaufane czy coś w tym stylu, albo antywir piszczał strona zablokowana. Znajoma przepraszała na spam od niej ale miała wirusa i reanimowała kompa. 
Ale ostatnio to dostaję linki od osób z którymi w ogóle praktycznie nie gadam. Fragment ostatniej rozmowy z koleżanką: http://imageshack.us/photo/my-images/402/beztytuudpf.jpg/. Większość rozmów wygląda podobnie. 
Jednego razu dostałam telefon grubo po 23: 
  • K: Aga! ratuj!
  • A: eee ? 
  • K: laptop mi, coś się stalo przecięż on ma dwa tygodnie, nie wiem co się dzieje
  • A: hmm, co Twojemu dziecku dolega ?
  • K: siedziałam na FB pisałam z S. a tu się wyłączył i jak uruchamiam to jakieś miganie i ekran dziwny...
mnóstwo paniki później wyjasniło się że dostała od S. linka i postąpiła zgodnie z punktem a) jesteś idiotą. 
Po kolejnej spamowej wiadomości na mojej tablicy pojawił się wpis (pisownia oryginalna): 

ku*wa mać ludzie! co wy macie ze sobą ?
rajcuje was że ktokolwiek do was napisał ?
"wow mam na FB wiadomość (biegunka od razu) i MUSZĘ kliknąć w ten pier*dolony link chociaż nie wiem co to jest!
ale co mi tam? jakiś wirus się przyda albo znajomym spama wyślę i wqrwie od rana...

Się rozpisałam :) ale proszę Was jeżeli nie jesteście przekonani czy nie załapiecie jakiegoś syfu na FB to poczytajcie o zabezpieczeniach jakie wam serwis udostępnia i bawcie się bezpiecznie nawet w sieci :) 

24 Październik 2011 o 10:56

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz