Z D. coraz gorzej nam się układa. Nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Nie wiem co będzie dalej, coś już się wypaliło między nami... Może to jest ten czas kiedy wchodzimy na nowy lvl naszego związku, kiedy stajemy się dojrzali i nie tylko seks się liczy. Seks jest niesamowity ale przez brak porozumienia i wspólnych tematów do rozmów często się kłócimy. To bardzo źle wpływa na nasze nastroje. Niestety. Kocham tego faceta jak nikogo innego, ale czasami go nie rozumiem. Zerwanie jest dla mnie tak bardzo absurdalne. Musimy próbować na nowo ze sobą rozmawiać, co jest bardzo trudnym zadaniem.
Przeszłość postanowiła dać o sobie znać. Coraz częściej spotykam ludzi o których wolałabym zapomnieć. Dlaczego postanowili oni akurat teraz wrócić do mojej miejscowości. Kilka lat temu byłam zupełnie inna, ludzi których wtedy poznałam znali mnie z innej strony. Ja ich nie chcę pamiętać. Moja przeszłość jest przepełniona czystym złem, ciągłym płaczem. A Ci ludzi mi ją bardzo przypominają. Cieszę się że wyglądam teraz zupełnie nie do poznania- dużo osób wgl mnie nie kojarzy. Ale ja ich rozpoznaje i to też trochę boli.
Ponoszę konsekwencje wyboru tych którzy mnie na ten świat sprowadzili. Nie znałam tych ludzi zbyt dobrze ale teraz muszę się tłumaczyć, spowiadać z tego co oni zrobili. Jeżeli coś pozytywnego się nie wydarzy w ciągu kilku dni to choroba znów może dać znać o sobie. Mam dość. Ale to jeszcze nie ta chwila, póki co trzymam się jakoś. Chciałabym być zdrowa, normalna.